TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2006-01-08 - "Czas ma inny wymiar" - zima z PKP

Z mroźnej, zimowej pogody nie mogą być zadowoleni pasażerowie podróżujący PKP. Niestety opóźnienia zdarzają się bardzo często i trwają czasem nawet i kilka godzin.

reklama


W czwartek pociąg relacji Wrocław - Ełk w Ostródzie miał 2 godziny opóźnienia. Janusz Mieczkowski, pracownik jednostki wojskowej w Ostródzie, który jeździ codziennie do Olsztyna mówi, że pociąg ten spóźnia się prawie codziennie i jest zmuszany często zamiast wykorzystywać kupiony bilet na PKP jechać autobusem.

Podróżujący pociągami narzekają także na brak odpowiedniej informacji. Skarżą się, że kolejarze dopiero w ostatniej chwili informują o opóźnieniach pociągów i ich wielkości. Uniemożliwia to pasażerom ewentualne skorzystanie z innego środka transportu.

Pasażerowie narzekają także na kursowanie pociągu relacji Wrocław - Olsztyn, który w czwartek miał godzinne opóźnienie. Niektóre osoby zostały zmuszone do rezygnacji z dalszej podróży PKP i przesiedli się do prywatnych busów.

Niestety opóźnienie jednego pociągu wpływa także na kursowanie niezgodne z rozkładem innych składów. W czwartek na opóźniony pociąg z Wrocławia musiało czekać kilkaset pasażerów jadących do Elbląga, Braniewa, Szczytna i Ełku. Połączenia te są skomunikowane ze sobą i trzeba było umożliwić przesiadkę 28 osobom jadącym pociągiem z Wrocławia.

PKP twierdzi, że taka sytuacja musiała mieć miejsce. - Rozumiem czekających, ale musimy pamiętać o wszystkich pasażerach. Gdyby pociągi na nich nie poczekały, te osoby nie miałyby jak wydostać się z Olsztyna. To były ostatnie pociągi do ich miast - mówi Antoni Orłowski, naczelnik przewozów i gospodarki taborem w Olsztynie. Dodaje także, że nie ma pieniędzy, aby uruchomić komunikację zastępczą dla pasażerów spóźniających się pociągów.

Kolejarze wszystkie opóźnienia tłumaczą złą pogodą i złym stanem technicznym pociągów. Najczęściej psują się pantografy, które odbierają prąd z trakcji elektrycznej. W prawidłowym ich działaniu przeszkadza nawet najmniejsza grudka lodu na linii trakcyjnej, powodując zwarcie. Większa przeszkoda może doprowadzić do złamania urządzenia.

Większość pociągów jest ze sobą skomunikowana. Oznacza to, że gdy jeden się spóźnia, odczuwają to także pasażerowie innych pociągów. Problem byłby mniejszy, gdyby połączeń było więcej i istniałaby możliwość pojechania kolejnym pociągiem. Niestety połączenia regionalne wciąż są likwidowane. Po zmianach w listopadzie 2004 r. w woj. warmińsko-mazurskim kursuje 41 pociągów mniej. Kolejarze grożą, że wiosną zlikwidują jedną trzecią wszystkich połączeń, jeśli nie dostaną więcej pieniędzy z budżetu województwa, więc może być jeszcze gorzej.

Pasażerowie, którzy podróżowali opóźnionym pociągiem mogą starać się o częściowy zwrot pieniędzy za bilety. Pisemne reklamacje należy przesłać do Biura Kontroli Dochodów, ul. Lubelska 46, 10-410 Olsztyn. Dołączyć do nich należy bilet jednorazowy lub kopię biletu miesięcznego. O zwrot kosztów mogą starać się także osoby, które zrezygnowały z podróży spóźniającym się pociągiem i pojechały autobusem (do reklamacji muszą dołączyć bilet autobusowy, na którym widnieje godzina przejazdu i niewykorzystany bilet PKP lub kopię biletu miesięcznego).

Tymczasem PKP wydało kalendarz na 2006 r., na którego stronie tytułowej czytamy "W podróży świat wygląda inaczej [...] - czas ma inny wymiar". Na każdej stronie prócz zdjęć podróżnych jest też refleksja. Przy styczniu czytamy: "Nie muszę się spieszyć, będę na czas, tak dawno tam nie byłam...". Przy lutym zaś znajdziemy puentę: "Tak pięknie za oknem, tak biało, wszystko się zlewa w jedną całość...".

Marcin Bogłowski, szef domu medialnego Mediacom, skomentował slogany reklamowe PKP - To trochę bez sensu. Hasła są niespójne z tym, co charakteryzuje koleje. Powinno się komunikować takie cechy jak punktualność, wygoda, bezpieczeństwo. Wyrażenia są sprzeczne, bo nie pasują do tego, co konsument widzi w rzeczywistości, ani co chciałby zobaczyć. Mamy stwierdzenia odwrotne do oczekiwań i atutów PKP. To jak pisanie o proszku do prania - "to co, że taki brudny..." albo "o jak miło potaplać się w błocie..."



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2026 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com