TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2006-10-02 - PIT wiedział o kłopotach z płynnością Open Travel

"Puls Biznesu" podał informację, że PTU asekurowało Open Travel mimo, że żadna inna firma ubezpieczeniowa nie chciała tego robić. Podał również, iż Polska Izba Turystyki wiedziała o problemach finansowych touroperatora znacznie wcześniej.

reklama


Jak wiadomo upadłość Open Travel to największe tego typu wydarzenie na rynku. Co więcej tuż przed ogłoszeniem upadłości do końca przyjmowano tam klientów, a siedmiuset z nich jeszcze przebywa na przymusowo przedłużonych wakacjach. Za powroty i wpłacone zaliczki zapłaci teraz Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń na mocy wydanej toruńskiej firmie gwarancji opiewającej na kwotę 4 mln złotych.

Puls Biznesu podał również, iż Prezes Polskiej Izby Turystyki Jan Korsak twierdzi, że kłopoty z płynnością finansową Open Travel od dawna nie były tajemnicą. Co więcej już na początku roku było o nich wiadomo. Open Travel otrzymał wówczas od swego głównego udziałowca Podróże TV i dzięki temu nie zawiesił działalności. Natomiast gwarancja PTU została wystawiona po tym jak inne firmy ubezpieczeniowe odmówiły touroperatorowi współpracy. Również PTU początkowo odmówił podpisania umowy. Jednak zmiana na fotelu prezesa firmy ubezpieczeniowej spowodowała również zmianę decyzji. Dotychczasowy prezes Marek Drac-Statoń (obecnie prezes Nafty Polskiej) odszedł w kwietniu tego roku, natomiast jego następczyni Monika Piechnik (wcześniej w TU Generali Polska) w sierpniu udzieliła gwarancji toruńskiej firmie.

Również w "Pulsie Biznesu" czytamy, że Open Travel nie była reasekurowany tak więc wszystkie koszty poniesie właśnie PTU, który według wstępnych szacunków na tej polisie straci około 3,9 mln złotych. Może to spowodować, że Polskie Towarzystwo Ubezpieczeniowe również może mieć kłopoty finansowe.



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2024 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com