TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2017-01-16 - Spadek znaczenia programu 500+ w turystyce

Gaśnie rola programu 500+ w turystyce. Znaczący spadek cen imprez turystycznych w Turcji i Egipcie przyczyni się do wzrostu zainteresowania wśród konsumentów? Jak kształtują się ceny imprez turystycznych oraz tanich lotów w ferie zimowe 2017 roku?

reklama


Instytut Badań Rynku Turystycznego TravelDATA, zajmujący się gromadzeniem danych z rynku zorganizowanej turystyki wyjazdowej publikuje Analizę Cen Imprez Turystycznych dotyczącą wyjazdów w sezonie zimowym 2016/17. Obejmuje ona okres pierwszego tygodnia zimowych ferii szkolnych dla województwa mazowieckiego definiowanego jako 13-19 lutego 2017 roku.

Ostatni raport z systemu MerlinX, czyli trzynasty z serii dotyczącej nowego roku turystycznego 2016/2017, a zatem wycieczek realizowanych w miesiącach listopad 2016-październik 2017 był, podobnie jak raport wcześniejszy, niezbyt optymistyczny. Po raz drugi w tym sezonie dynamika bieżącej sprzedaży wycieczek okazała się ujemna i dla najważniejszego dla biur podróży segmentu imprez lotniczych wyniosła minus 3,6 procent. Z powodu bardzo dobrych rezultatów sprzedaży w poprzedzających tygodniach dynamika skumulowana, czyli liczona od początku sezonu jeszcze nadal bardzo wyraźnie, czyli o 25,3 procent przewyższa jej poziom ubiegłoroczny. Warto jednak przypomnieć, że przez wiele poprzednich tygodni rezultat ten był wyraźnie lepszy i najczęściej przebywał w okolicach 32-34 procent. Istotne jest też to, że tegoroczny poziom dynamiki skumulowanej nadal jeszcze o ponad 30 procent przewyższa poziom ubiegłoroczny (minus 5,7 procent).

Coś co staje się jednak powoli nowym czynnikiem niepokoju, to potencjalnie niższa od jeszcze niedawno oczekiwanej, dynamika wzrostu płac realnych, a co za tym idzie realnych dochodów gospodarstw domowych. Źródłem jest dynamiczny wzrost liczby zatrudnianych pracowników zza wschodniej granicy. Czynnik ten ma hamujący wpływ na spadek bezrobocia i na dynamikę wzrostu wynagrodzeń, które w konsekwencji kształtują się mniej korzystnie niż w wielu krajach naszego regionu.

Pewną przewagę w zakresie trendów kształtowania się dochodów gospodarstw domowych zawdzięcza Polska programowi 500+, którego wpływ od późnej wiosny zacznie jednak powoli wygasać, a nawet zacznie on odgrywać w tej kwestii niewielką rolę negatywną. Wtedy koniunktura w turystyce opierać się będzie głównie na trendach kształtowania się wynagrodzeń i słabnącej dynamice wzrostu zatrudnienia.

Oznaczać to będzie istotne osłabienie głównego czynnika makroekonomicznego wspierającego rozwój turystyki wyjazdowej, który jedynie z trudnym do określenia prawdopodobieństwem będzie mógł być uzupełniony np. nowymi programami socjalnymi, istotnym zwiększeniem kwoty wolnej od podatku PIT, lub odczuwalnym wzmocnieniem się złotego.

Niektórzy ekonomiści (np. Cezary Mech) już dzisiaj uważają liberalną politykę wobec imigracji zarobkowej za poważy błąd obecnego teamu zarządzającego gospodarką. Na szczęście rosnąca w ostatnim czasie liczba materiałów traktujących o tej kwestii w mediach o profilu ekonomicznym pozwala przypuszczać, że "żywioł" w tej materii może zostać zastąpiony starannie zaplanowanymi działaniami z oczywistymi korzyściami dla koniunktury w turystyce.

Dane przedstawiane przez niemieckie systemy rezerwacyjne wskazują na relatywnie niezłą sprzedaż wycieczek na kolejny sezon turystyczny. W listopadzie (nowszych zbiorczych danych jeszcze nie podano) okazała się ona lepsza o 8 procent niż przed rokiem, ale należy też pamiętać, że przed rokiem wystąpił 10-procentowy spadek (głównie na fali obaw wywołanych eskalacją terroryzmu) i w rezultacie sprzedaż nie dorównuje jeszcze tej sprzed dwóch lat. Wśród niemieckich turystów występują jednak znaczące różnice preferencji odnośnie poszczególnych krajów. Poniżej przedstawiono trzy zestawienia obejmujące dynamiki sprzedaż na najważniejszych kierunkach w listopadzie i grudniu w tym sezonie wobec sezonu 2016, w sezonie 2016 wobec roku 2015 i porównanie skumulowane dwóch sezonów, czyli roku 2017 wobec roku 2015.





Łatwo dostrzec, że w u naszych zachodnich sąsiadów Egipt odbudował (na razie) swoją pozycję sprzed dwóch lat podczas gdy spadek sprzedaży do Turcji nadal przekracza połowę. Zasadniczą przyczyną innego postrzegania przez turystów niemieckich obu tych kierunków nadal pozostaje różnica w postrzeganiu poziomu ryzyka, ale pewien dodatkowy wpływ może wywierać bardziej negatywne niż poprzednio postrzeganie przez Niemców Turcji jako kraju, które ma związek z nieprzychylną wobec niej atmosferą kreowaną stopniowo w tamtejszych mediach.

Ponieważ Turcja była z reguły drugim najważniejszym kierunkiem w niemieckiej zorganizowanej turystyce wyjazdowej (podobnie było wcześniej w Polsce), to sprawa dalszej postawy klientów niemieckich biur podróży stanowi ważny element struktury tamtejszej turystyki wyjazdowej, jak również może być dość istotnym czynnikiem wpływającym na poziom cen Turcji w biurach turystycznych innych krajów w tym również w Polsce.

Warto zauważyć, że w podstawowym wariancie przewidywanego sezonu w polskiej turystyce wyjazdowej, w którym nastąpić powinien wyraźny wzrost wyjazdów z szybko zamożniejącej Polski B, zarówno Turcja jak i Egipt predestynowane są do szczególnie dużych wzrostów jako kierunki stosunkowo tanie i prezentujące wyraźnie najlepszy stosunek jakości do ceny.

Krajom tym potencjalnie sprzyja też lokalna sytuacja ich walut. W Egipcie nastąpiła wyjątkowo głęboka dewaluacja egipskiego funta (kurs osłabł dwukrotnie), ale trudno jest określić skalę transformacji tej zmiany na ceny wycieczek. W przypadku Turcji łatwiejsze jest oszacowanie skali transformacji, ale kurs liry jest trudniejszy do przewidzenia - jest bowiem płynny i jako taki podlega wielu czynnikom makroekonomicznym i politycznym. Wygląda więc na to, że ewolucja konkurencyjności ekonomicznej obu tych krajów w turystyce stanowi spory czynnik niepewności, czyli zagadkę, choć można przypuszczać, że jej kierunek dla obu tych krajów będzie pozytywny.

W Polsce konkretne obawy budzi poziom zagrożenia terroryzmem, zaś czynnik ogólnego negatywnego postrzegania Turcji nie odgrywa istotniejszej roli, co powoduje, że relacja dynamik wzrostu sprzedaży na obu tych wymienionych kierunkach jest w naszym kraju znacznie bardziej zrównoważona. Można na razie jedynie przypuszczać, że ostatnie zdarzenia w Turcji spowodują jednak, że sprzedaż wycieczek do tego kraju w najbliższym okresie ulegnie istotnemu osłabieniu.

W tym stanie rzeczy staje się już powoli widoczne, że w tym sezonie to raczej Turcja, a nie Egipt zaczyna coraz wyraźniej pretendować do roli największej zagadki sezonu i w dużym stopniu zadecyduje i o ostatecznej wielkości i o strukturze wyjazdów Polaków w tegorocznym sezonie turystycznym.

Na zakończenie tej kwestii przedstawiamy zestawienie liczby polskich turystów jacy odwiedzili w okresie wakacyjnym (lipiec i sierpień) najważniejsze rynki turystyczne. Wielkości te podane są w paxach dla zachowania kompatybilności podanych liczb z danymi ULC i w przypadkach rynków zagranicznych obejmują klientów zorganizowanej lotniczej turystyki czarterowej (czyli bez ewentualnego dojazdu własnego i turystyki autokarowej).





Poza dość oczywistym faktem bezkonkurencyjności Bałtyku (w okresie wakacyjnym) wobec jakiegokolwiek innego rynku w branży zorganizowanej turystyki wyjazdowej, jak również nawet wszystkich tych rynków razem wziętych, uwagę zwraca głęboka zapaść dwóch wyżej wymienionych kierunków sprowadzająca je do roli zupełnie nieadekwatnej względem realnych możliwości wypoczynku jakie kraje te stwarzają, szczególnie dla osób mniej zamożnych i dla rodzin z dziećmi.

Niniejsze zestawienie obejmuje porównanie cen dla wylotów w wysokim sezonie zimowym 2016/17 definiowanym jako trzeci tydzień lutego 2017 roku (13.02-19.02 2017), czyli pierwszy tydzień ferii szkolnych dla województwa mazowieckiego, zebranych w dniu 13 stycznia.

W minionym tygodniu, dla wycieczek z wylotami w okresie 13-19 lutego, średnie ceny wzrosły o 9 złotych. W tym czasie przed rokiem zanotowano znaczący spadek cen, a mianowicie o 76 złotych, który miał związek z wyraźnym osłabieniem popytu na zagraniczne wyjazdy zimowe. Obecnie największe wzrosty cen wystąpiły w Portugalii - o 341 złotych oraz na Gran Canarii i w Maroku - o 282 i 159 złotych. Z kolei największe spadki średnich cen odnotowano na wszystkich kierunkach egipskich, z czego szczególnie duże na Synaju - o 453 złote, a mniej drastyczne w Marsa Alam i w Hurghadzie - o 232 i 159 złotych. Silny wpływ na niższe ceny Egiptu miały duże ich redukcje dokonane na tym kierunku przez biuro CoralTravel Wezyr.

Badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów z okresu pierwszego tygodnia ferii zimowych dla województwa mazowieckiego w latach 2016 (okres 01-07 luty) i 2017 (okres 13-19 luty) zebranych w tym samych okresach grudnia pokazuje, że obecna średnia cena jest wyższa wobec średniej ceny sprzed roku o 119 złotych, a zatem pomimo znacznych spadków cen Egiptu nadal utrzymuje się znacząca różnica cen wobec ubiegłego sezonu odnotowywana we wcześniejszych zestawieniach. Średnie ceny wobec poprzedzającego sezonu przed rokiem w niewielkiej skali spadały, a mianowicie o 16 złotych.

Spośród dwóch najważniejszych kierunków zimowych tym, który dotychczas konsekwentnie wykazywał największy wzrost cen rok do roku były Kanary, ale w poprzednim zestawieniu ustąpiły miejsca Egiptowi, jednakże obecnie powróciły i to zdecydowanie na pozycję lidera. Odnotowano tam ceny wyższe niż w ubiegłym sezonie o średnio 259 złotych (poprzednio rosły one o 179, 207, 252, 108, 22, 76 i 118 złotych). Warto też zaznaczyć, że w ubiegłym sezonie o tej porze ceny wzrastały również bardzo mocno, czyli o 312 złotych, który to czynnik istotnie wyhamowuje tegoroczną - pomimo to - wysoką skalę wzrostów cen na tym kierunku. Spośród poszczególnych wysp największy wzrost średniej ceny konsekwentnie wykazuje Gran Canaria - o 542 złote, do której dołączyła niedawno Lanzarote - wzrost o 412 złotych, a kosmetyczny spadek notuje Fuerteventura - o 8 złotych.
Dotychczas systematycznie rosnące zwyżki cen rok do roku wykazywał Egipt, ale w obliczu ostatniego dużego spadku cen bieżących na tym kierunku (o średnio 247 złotych) sytuacja ta uległa radykalnej zmianie i obecnie średnie ceny stały się wyższe od cen sprzed roku o zaledwie 10 złotych (w poprzednich zestawieniach były wyższe o 230, 149, 97, 66, 2, 5 i 13 złotych).

Ponieważ rok temu ceny znacząco spadały (o 228 złotych), więc oznacza to, że ceny kierunków egipskich znalazły się z długoterminowego punku widzenia na relatywnie bardzo korzystnych dla turystów poziomach. Są one o 218 złotych poniżej cen sprzed dwóch lat, podczas gdy średnie ceny Kanarów są o aż 571 złotych wyższe. Takiej sytuacji bieżącej sprzyja głęboka dewaluacja miejscowej waluty, której wpływ wsparł również ostatni spadek 10-goszowy spadek kursu amerykańskiego dolara. Obecnie nieco wyższe niż przed rokiem są teraz ceny wyjazdów do Marsa Alam - o średnio 26 złotych, a nieznacznie niższe do Hurghady - o 5 złotych.

Z mniejszych kierunków wyższe niż przed rokiem ceny są teraz w Maroku i Portugalii - o 550 i 302 złote, a tańsze są wyjazdy na Cypr i na Maltę - o 135 i 588 złotych, co może mieć związek ze znacznymi spadkami cen przelotów tanimi liniami na tych kierunkach.






Wobec ostatniego zestawienia ceny w liniach Ryanair dla przelotów na kierunkach turystycznych na okres wylotów w pierwszym tygodniu ferii zimowych (13-19 lutego) znacząco wzrosły o średnio 127 złotych z 654 do 781 złotych (poprzednio wzrosły o 14 i spadły o 16 złotych, a wcześniej wzrastały o 44 i 23 złote). Średnie ceny rejsów na Wyspy Kanaryjskie zwyżkowały o 142 złote - z 1090 do 1232 złotych, co jest kolejnym i zdecydowanie rekordowym poziomem w tym sezonie. Zwyżka cen przelotów na pozostałych kierunkach była nieco mniejsza i wyniosła 118 złotych - z 392 do 510 złotych. Rekordzistą wszystkich wzrostów zostało połączenie z Warszawy na Gran Canarię - o 500 złotych (poprzednio ceny te najbardziej spadły), a spadków z Wrocławia na Teneryfę - o 180 złotych.

Ceny rejsów na kierunkach turystycznych w liniach Wizzair tym razem wzrosły - średnio o 79 złotych - z 493 do 572 złotych (poprzednio spadły o 210 złotych, wzrosły o 102 złote i spadały o 221, 151 i 102 złote). Największy wzrost cen zanotowały przeloty z Warszawy do Lizbony - o 765 złotych, a największy spadek rejsy z Warszawy do Barcelony - o 330 złotych.
W porównaniach rok do roku w liniach Ryanair średnie ceny na kierunkach turystycznych ogółem są obecnie niższe od cen sprzed roku - o 71 złotych (poprzednio były wyższe o 137, 97, 37 i 63 złote, a wcześniej były niższe o 13 i 8 złotych). Tak diametralna zmiana sytuacji w relacji z poprzednim zestawieniem wynika z faktu, że przed rokiem ceny w liniach Ryanair wzrosły w tym okresie o aż 337 złotych. Nieco większa była skala zniżek cen rok do roku na kierunkach kanaryjskich - o średnio 83 złote, podczas gdy na pozostałych kierunkach zwyżka wyniosła średnio 63 złote. Największy spadek cen rok do roku wykazało połączenie z Krakowa do Alicante - o 217 złotych, a wzrost z Warszawy do Aten - o 56 złotych.

Pomimo ostatnich zwyżek bieżących cen w liniach Wizzair stały się sporo niższe niż przed rokiem, a różnica wyniosła średnio 76 złotych (w poprzednim zestawieniu ceny rok do roku były niższe o 19 złotych, a wcześniej były wyższe o 258, 264, 279 i 350 złotych). Wzrost skali spadku cen rok do roku była rezultatem znaczącego wzrostu cen o tej porze przed rokiem, a mianowicie o 172 złote. Obecnie najbardziej spadły cen roku do roku dla przelotów z Warszawy na Cypr i Maltę - o 277 i 276 złotych, a spadły z Warszawy do Lizbony - o 575 złotych.



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2024 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com