TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2018-01-29 - Zmniejszyć skutki terroryzmu

Turystyka jest branżą podatną na zagrożenie terroryzmem. Nie da się całkowicie wyeliminować tego zagrożenia, można jedynie podejmować działania mające na celu minimalizację ryzyka i zmniejszenie liczby ofiar. Właśnie tym zagadnieniom była poświęcona debata Terroryzm i Turystyka, która odbyła się w Krakowie, w czwartek, 25 stycznia.

reklama


Była to pierwsza z cyklu pięciu debat, dotyczących terroryzmu, które odbędą się w Krakowie. Organizatorami spotkania były Fundacja Nauka i Kultura oraz Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas. W dyskusji wzięli udział dr Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem, Paulina Piasecka sekretarz tejże instytucji, podróżnicy Elżbieta i Andrzej Lisowscy, oraz Mariusz Kaczmarek, kierownik Centrum Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Krakowa.

Jak przekonywał dr Liedel, terroryści zawsze będą o krok przed nami. To oni zmieniają taktykę, oni przygotowują taktykę. Jego zdaniem istotne jest to, na ile terroryzm, jako metoda osiągania celów będzie skuteczny. Dlatego oprócz budowania efektywnych systemów bezpieczeństwa konieczne jest niwelowanie psychologicznego wpływu terroryzmu. Dodał, że duże organizacje terrorystyczne, jak Al Kaida czy Państwo Islamskie są w odwrocie, natomiast pojawia się coraz więcej "soloterrorystów", którzy korzystając z różnych, nierzadko prymitywnych narzędzi dokonują ataków. O ile służby są w stanie rozpracowywać organizacje terrorystyczne, odcinać je od finansowania, tak przypadki tzw. samotnych wilków są dużo trudniejsze do zwalczania. Podkreślał, że terroryzm jest metodą osiągania celów politycznych. Obecnie najpopularniejszy jest terroryzm fundamentalistyczny, wcześniej zdarzały się przypadki terroryzmu prawicowego, lub lewicowego, a przyszłość będzie najprawdopodobniej należała do tzw. "terroryzmu jednej sprawy". Jako przykład takiego terroryzmu podał pojawiające się w USA ataki na kliniki aborcyjne.

Jako przykład radzenia sobie z zagrożeniem terrorystycznym dr Liedel podał Izrael, gdzie każdy obywatel jest częścią takiego systemu. Jak wyjaśniał Krzysztof Liedel ten system polega na tym, że na co dzień życie toczy się normalnym trybem, a w momencie zagrożenia każdy wie jak się zachować. Przekonywał, że powinniśmy żyć normalnie, ale powinniśmy dostać od państwa wiedzę jak się zachować w obliczu zagrożenia, jak je rozpoznawać. Ekspert przekonywał, że terroryzm to nie są tylko zamachy, ale także radykalizacja, rekrutacja do organizacji, ich finansowanie, wykorzystywanie w sposób psychologicznych zaistniałych zamachów. Jego zdaniem bardzo ważnym elementem walki z terroryzmem jest świadomość społeczna i w tej dziedzinie jest w Polsce dużo do zrobienia. Paulina Piasecka prezentowała wyniki badań, które mówiły, że z jednej strony Polacy uważają, że i w Polsce mogą wystąpić zamachy terrorystyczne, ale z drugiej strony są przekonani, że takie zagrożenie ich osobiście nie dotyczy.

Elżbieta Lisowska, jako przykład takiej wzorcowej edukacji na temat zagrożeń, podała Japonię, gdzie uczy się odpowiedniego zachowania w sytuacjach zagrożenia już od najmłodszych lat. Mariusz Kaczmarek przypomniał niedawne ćwiczenia antyterrorystyczne na Dworcu Głównym w Krakowie i powiedział, że o ile wśród Polaków zachowania były różne, a podporządkowanie się niektórych do poleceń służb pozostawiało wiele do życzenia, o tyle przypadkowo znajdujące się na dworcu turystki z Japonii zachowywały się wzorcowo. Przekonywał, że ćwiczenie takie spotkało się z negatywnym odbiorem społecznym, pojawiały się głosy o "niepotrzebnym blokowaniu centrum miasta". Dr Liedel zauważył, że o ile ćwiczenia służb są dość łatwe do zorganizowania to w dalszym ciągu brakuje ćwiczeń z udziałem zwykłych ludzi, z których każdy, w przypadku ewentualnego zamachu może znaleźć się w centrum wydarzeń. Także Elżbieta Lisowska podkreślała, że ta karność w sytuacjach zagrożenia to kwestia wytrenowania, czego często brakuje wielu osobom w Polsce.

Krzysztof Liedel przekonywał, że w świadomości Polaków następują pozytywne zmiany, czego dowodem mają być reakcje na pozostawiony bez opieki bagaż. W ciągu lat czas reakcji na stojący sobie samotnie bagaż znacznie się zmniejszył.

Na co powinni zwracać uwagę turyści? Przede wszystkim trzeba wiedzieć, dokąd się jedzie - przekonywała Elżbieta Lisowska. W Kairze czuliśmy się bardzo dobrze, aczkolwiek było bardzo dużo policji i była ona widoczna. Dawało nam to poczucie bezpieczeństwa - dodała. Wybierając kraj zwykle patrzymy czy MSZ radzi, czy pojechać tam czy nie. Tak naprawdę to te wszystkie komunikaty często są polityczne. Przecież MSZ nie zabroni podróży do Paryża, czy Nowego Jorku. A do Tunezji czy Egiptu już odradza. Nie można zwariować, oczywiście trzeba to sprawdzić, ale warto zapoznawać się z różnymi źródłami informacji. Nie ma dziś jednego wiarygodnego i pewnego źródła. Trzeba zapanować nad strachem i bronić własnych marzeń - radził Andrzej Lisowski. Krzysztof Liedel dodał, że nie da się stworzyć jednego systemu, który wskaże czy jechać, czy nie jechać do danego miejsca. Zawsze to będzie indywidualna decyzja. Co do zachowania w krytycznej sytuacji to jestem zwolennikiem tego, że na codzień mamy normalnie żyć. Natomiast musimy być wyposażeni w trzy elementy, wiedzę, umiejętności i doświadczenie. Doświadczenia nikomu nie życzę, lepiej żebyśmy nie doświadczyli zamachu. Umiejętności nabywa się w trakcie ćwiczeń, natomiast widzę w tym rolę państwa, żeby wyposażyć nas w wiedzę. Powinniśmy wiedzieć na co zwracać uwagę w kontekście zagrożenia. Chciałbym Państwa uczulić na jedną rzecz, na terrorystę się nie wygląda, terrorysta się zachowuje. Jeśli będziemy mówić, że jeśli ktoś ma turban na głowie, albo inną karnację skóry to jest terrorystą, to jest to jeden z podstawowych błędów. Dla przykładu, wiele osób myśli, że terrorysta. który chce się wysadzić, wciska guzik. To błąd, on trzyma ten guzik już wciśnięty i do puszcza go, aby zdetonować ładunek. Trzymanie naciśniętego guzika przez kilkanaście minut powoduje cały szereg różnych mikroekpresji, to może być drżenie ręki, chodzących szczękach. Jest to element, na który powinniśmy zwrócić uwagę. Pomijam takie trywialne przykłady jak ubiór nieadekwatny do pory roku. Są elementy, które powinny znaleźć się w edukacji - tłumaczył dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem. Dodał, że są trzy podstawowe mechanizmy, jeżeli już dojdzie do sytuacji kryzysowej, w skrócie: uciekaj, schowaj się, walcz. Oznacza to, że przede wszystkim, znajdując się w sytuacji zagrożenia należy uciekać. Jeśli jest to niemożliwe, należy się schować. A jeżeli i to jest niemożliwe, to, w ostateczności, należy podjąć walkę.

Jak przekonywał Mariusz Kaczmarek, Kraków jest narażony na ataki terrorystyczne dokładnie w takim samym stopniu, jak każde inne miejsce na świecie. Jego zdaniem istotne jest zbudowanie pewnego zaufania do służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Kraków w ostatnim czasie organizował duże wydarzenia, takie jak Światowe Dni Młodzieży, czy Kongres UNESCO i to doświadczenie dla służb jest niezwykle cenne. Przygotowania służb do ŚDM trwały ponad 2 lata - poinformował dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego UMK. Zwrócił także uwagę na to, że Polska nie jest najatrakcyjniejszym celem, z punktu widzenia terrorystów. Myślę, że terroryści nie dokonali zamachu w naszym kraju nie dlatego, że jesteśmy cudowni, a nasze służby są takie świetne. My na razie jesteśmy mało atrakcyjni dla terrorystów i dobrze by było żeby tak pozostało. - przekonywał.

Andrzej Lisowski wyraził przekonanie, że terroryzm nie zabije turystyki. Przekonywał, że w dobie globalizacji jesteśmy skazani na podróże, zarówno te turystyczne, odkrywcze, biznesowe i wiele innych.



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2018 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com