TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2020-11-06 - Hotele nie będą mogły przyjmować turystów - rozporządzenie opublikowane

Po długim oczekiwaniu, w piątek 6 listopada, w Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Regulacja ta, przynajmniej w teorii zakazuje świadczenia usług noclegowych dla turystów.

reklama


Choć rząd nie wykazuje specjalnego zrozumienia dla turystyki, to jednak ma niepokojącą tendencję do ogłaszania istotnych rozporządzeń w trybie "last minute". Wprawdzie w środę premier ogłosił, że hotele będą zamknięte, niemniej jego przekaz był tak mało konkretny, że przedsiębiorcy przeszło dwa dni czekali na wydanie rozporządzenia, które, w przeciwieństwie do konferencji prasowej premiera, jest źródłem prawa. Niestety takie traktowanie przedsiębiorców, jak i obywateli to przejaw skrajnej nieodpowiedzialności i braku szacunku. Odstrasza to także potencjalnych inwestorów, którzy oczekują przede wszystkim stabilnego prawa, a nie niespodzianek, zwykle przykrych. W kontekście odbudowywania, nie tylko turystyki, ale przede wszystkim całej gospodarki jest to bardzo kiepski prognostyk.

Do dnia 29 listopada 2020r. prowadzenie usług hotelarskich w rozumieniu art.3ust.1pkt8 ustawy z dnia 29sierpnia 1997r. o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych (Dz.U. z2019r. poz.238 oraz z2020r. poz.374 i568) jest dopuszczalne, z wyłączeniem działalności, o której mowa w ust.1pkt1 i3, wykonywanej na terenie prowadzenia usług hotelarskich, wyłącznie:
w zakresie działalności hoteli robotniczych lub hoteli dla pracowników sezonowych (ujętej w Polskiej Klasyfikacji Działalności w podklasie 55.90.Z);2)dla gości:a)korzystających z tych usług w ramach podróży służbowej, o której mowa wart.7751 ustawy z dnia 26czerwca 1974r. -Kodeks pracy, lub podróży wykonywanej w związku z czynnościami służbowymi lub zawodowymi, lub związanymi z wykonywaniem działalności gospodarczej,b)będących zawodnikami korzystającymi z tych usług w czasie zgrupowań i współzawodnictwa sportowego,c)będących osobami wykonującymi zawód medyczny w rozumieniu art.2ust.1pkt2 ustawy z dnia 15kwietnia 2011r. o działalności leczniczej,d)będących pacjentami i ich opiekunami, jeżeli konieczność zapewnienia im zakwaterowania wynika z warunków określonych dla danego świadczenia opieki zdrowotnej.
- tak brzmi część rozporządzenia zakazująca działalności obiektom noclegowym.

Na gruncie Ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych usługi hotelarskie rozumiane są jako krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na ustawienie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczenie, w obrębie obiektu, usług z tym związanych. Zatem wynika z tego, że wbrew wcześniejszym medialnym przeciekom zakaz nie dotyczy jedynie hoteli, pensjonatów itd., lecz także kwater prywatnych, wynajmu krótkoterminowego i innych form udostępniania noclegów.

Nie tak dawno Polska Organizacja Turystyczna, która jest bądź co bądź organizacją rządową wydawała certyfikaty Obiekt Bezpieczny Higienicznie. Jest to akcja ważna i potrzebna, która w pewnym stopniu przyczyniła się do pewnego ośmielenia Polaków do podróżowania, choćby po własnym kraju. Hotelarze często ponosili koszty aby dostosować się do wymogów sanitarnych. Teraz decyzja rządu o zamknięciu hoteli daje sygnał, że hotele nie są bezpiecznymi miejscami. Jeśli tak, to po co hotelarze wydawali pieniądze na dostosowanie się do wytycznych rządowych agencji (POT i GIS)? Czy w ostatnim czasie byliśmy świadkami jakiegoś dużego ogniska zakażeń w hotelach? No nie byliśmy, co wskazuje na to, że jednak te procedury bezpieczeństwa, które wdrażali hotelarze działały.

Hotelarz może za to przyjmować podróżujących w celach służbowych. Rozporządzenie stanowi, iż potwierdzeniem tego, że podróż jest służbowa może stanowić zaświadczenie od pracodawcy, lub pisemne oświadczenia gościa. Zatem każdy może oświadczyć, że znajduje się w podróży służbowej, a recepcjonista nie ma ani możliwości, ani prawnych narzędzi zweryfikowania tego. Zatem zakaz można obejść w bardzo prosty sposób. Oczywiście nie namawiamy nikogo do składania fałszywych oświadczeń, gdyż może grozić za nie odpowiedzialność karna, niemniej tworzenie dobrego prawa nie może odbywać się ad hoc, a przepisy, które można ominąć w tak łatwy sposób nie tworzą klimatu szacunku do prawa. Inną możliwością obejścia zakazu, która przyszła nam do głowy mogłoby być "zatrudnienie" gościa i spisanie z nim umowy o wykonanie jakiejś czynności, choćby posprzątania po sobie pokoju. Jedna z restauracji wpadła na taki pomysł, podpisując z gośćmi umowę, której przedmiotem było wydanie opinii o usługach. Niemniej taka konstrukcja jest dość ryzykowna, gdyż może powodować także konsekwencje podatkowe.

Sytuacja epidemiczna jest jaka jest. Ponieważ zacieśniane ograniczenia nie przynoszą rezultatu więc rząd wprowadza kolejne. Czy dziurawy zakaz przyjmowania niektórych gości w obiektach noclegowych zmieni cokolwiek oprócz tego, że pozwoli na konferencji prasowej pokazać się premierowi w roli niezłomnego szeryfa, który walczy z niewidzialnym wrogiem? Rząd zasłania się troską o zdrowie starszych ludzi, która niewątpliwie jest ważna. Problem w tym, że już od miesięcy ludzie mają problem z dostaniem się na wizytę do lekarza, mogą liczyć na teleporadę, a coraz częściej słyszy się o ludziach, którzy umierają ponieważ nie dostali się do lekarza. Niestety po raz kolejny za nieudolność władz cierpią przedsiębiorcy, także turystyczni, ale nie tylko oni.


Możesz także pobrać plik: turinfo_20201106_d2020000197201.pdf



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2021 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com