TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2021-07-23 - IGHP: W hotelach brakuje pracowników

Choć hotelarze odnotowali na początku letniego sezonu lepsze wyniki niż w maju, to branża wciąż odnotowuje straty, które w czerwcu oszacowała na co najmniej pół miliarda złotych - wynika z ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego na temat sytuacji hoteli w minionym miesiącu.

reklama


Ponad połowa ankietowanych hoteli ma ogromne problemy ze skompletowaniem zespołu pracowników, szczególnie w części gastronomicznej - najbardziej brakuje kucharzy i kelnerów.

Wyniki czerwca wskazują na poprawę w stosunku do maja. Z jednej strony zwiększył się popyt nausługi hotelowe, a z drugiej od 29 maja została uwolniona możliwość świadczenia otwartej gastronomii oraz usług towarzyszących z limitem 50proc. pojemności. Ponad połowa hoteli odnotowała średnią frekwencję powyżej 40proc., w tym 29 proc. - powyżej 50proc. Zdrugiej strony, 20proc. ankietowanych obiektów miało obłożenie poniżej 30 proc.

Hotele pozamiejskie z lepszą frekwencją w czerwcu

W czerwcu hotele miejskie miały wyniki zbliżone do danych ogólnych, ale hotele pozamiejskie odnotowały lepsze obłożenie. Frekwencję powyżej 40proc. uzyskało ponad 60 proc. hoteli. Z kolei obłożenie poniżej 30 proc. miało 13 proc. hoteli, przy czym żaden obiekt nie spadł poniżej 10 proc. frekwencji. Analogiczna sytuacja miała miejsce w hotelach obsługujących gości biznesowych orazwypoczynkowych. W tej drugiej grupie obłożenie powyżej 40 proc. przekroczyło 65proc. obiektów, w tym 40 proc. hoteli miało frekwencję powyżej 50 proc., podczas gdy w hotelach biznesowych było to40proc.

Dane dotyczące wskaźnika średniej ceny także wskazują na poprawę w stosunku do maja. 40proc. hoteli zanotowało wzrost cen, ale w większości obiektów (28 proc.) nie przekroczył on jednak 10 proc. 38proc.hoteli odnotowało ceny niższe niżwczerwcu 2019r., przy czym dla 28proc. spadki były większe niż o 10 proc., a dla 16 proc. - większe niż o20 proc. Natomiast 15 proc. hoteli utrzymało średnie ceny zroku 2019.

Podsumowując, sytuacja w czerwcu poprawiła się w stosunku do maja, szczególnie w obiektach pozamiejskich o przeważającej funkcji wypoczynkowej, mimo to wyniki hoteli nadal znacząco odbiegają od analogicznych okresów sprzed pandemii.

Więcej rezerwacji w hotelach choć goście nadal podejmują decyzje w ostatniej chwili

Prognozy wciąż wskazują na ostrożne oczekiwanie odbudowy zarówno ruchu biznesowego, jakiturystycznego, a przede wszystkim nadal obserwujemy krótkie okienko rezerwacyjne. W lipcu obłożenie wyższe niż 40proc. szacuje ponad połowa hoteli, w sierpniu 34proc., awewrześniu już tylko 14 proc.

Podobnie jak dla wyników czerwca prognozy na wakacje prezentują się znacznie lepiej wprzypadku hoteli pozamiejskich/wypoczynkowych niż w miejskich/biznesowych. W grupie hoteli wypoczynkowych połowa obiektów szacuje obłożenie w lipcu powyżej 50 proc. Whotelach biznesowych jest to odpowiednio 27proc. obiektów.

Hotelarze oszacowali straty w czerwcu na co najmniej pół miliarda złotych

IGHP poprosiła hotelarzy o weryfikację faktycznych strat w przychodach w czerwcu wynikających zutrzymanych w tym miesiącu obostrzeń. W poprzedniej ankiecie zostały one oszacowane na 280 tys. zł naobiekt. Zuzyskanych aktualnych danych wynika, że średnia strata wprzychodach wyniosła 282 tys. zł naobiekt, a przeliczając na pokój hotelowy - 3,4tys.zł, a więc napoziomie bardzo zbliżonym doszacunków sprzed miesiąca. Tooznacza, że branża z ok. 2 600 hotelami, które dysponują 145 tys. pokojami, straciła wczerwcu ponownie przychody w wysokości co najmniej pół miliarda złotych.

Prognozy zysku coraz bardziej odległe, a nastroje hotelarzy bardziej pesymistyczne

Nadal, podobnie jak w poprzednich miesiącach, ponad 88 proc. hoteli nie przewiduje osiągnięcia zysku zdziałalności operacyjnej wcześniej niż na koniec 2022 r. (wynik niemal identyczny z ankietą za maj), awyraźnie niekorzystny odsetek hoteli wskazujących na okres późniejszy niż rok 2022 wynosi znacznie ponad połowę (61 proc). To pogorszenie w stosunku do maja o kilka punktów procentowych o tyle zaskakuje, że wyniki czerwca były jednak lepsze od majowych. Ocena powrotu przychodów do poziomu zlat 2018-19 również uległa pogorszeniu. Nadal za najbardziej prawdopodobny wskazany został rok 2023: równa połowa hoteli, ale rok 2024 i późniejsze lata stanowią istotną część ankietowanych, bo 36 proc.

Mniej zapytań w segmencie MICE

Pomijając hotele, które nie dysponują odpowiednią infrastrukturą do obsługi konferencji, 84proc. obiektów (tyle samo co w kwietniu i maju) potwierdziło, że otrzymuje zapytania o możliwość organizowania spotkań biznesowych po wakacjach. Jednak wyraźnie zmniejszył się odsetek hoteli, które oceniły liczbę zapytań na dużo lubumiarkowanie, do 35 proc. (z 50 proc. w maju!). Jednocześnie 72proc. hoteli potwierdziło, że w związku z narzuconym limitem organizacji konferencji 1os./10 mkw. jest lub będzie zmuszone do odmawiania organizacji części spotkań biznesowych. Uwzględniając fakt, żehotele są dobrze przygotowane pod względem sanitarnym do obsługi segmentu MICE,zdaniem IGHP, obostrzenia w tym zakresie powinny być jak najszybciej zniesione, aprzynajmniej istotnie poluzowane.

Dramatyczna sytuacja kadrowa w hotelach - najbardziej brakuje kucharzy i kelnerów

Zgodnie z szacunkami IGHP na podstawie przeprowadzonych wpierwszych miesiącach pandemii ankiet, w 2020 roku z branży odeszło ok. 100 tys. pracowników. Niestety, wyniki ankiety czerwcowej nie pozostawiają złudzeń co do możliwości ich powrotu. Jeśli chodzi o podstawowe stanowiska, największy problem hotele mają z pozyskaniem kucharzy - ponad 70 proc. respondentów. Niewiele lepiej jest wprzypadku kelnerów - 62proc. Odpowiednio, recepcjoniści 56 proc. i pracownicy służby pięter 50 proc. Oznacza to, że znacznie ponad połowa hoteli ma ogromne problemy ze skompletowaniem pełnego zespołu pracowników, szczególnie w części gastronomicznej.

Konsekwencją braku pracowników na rynku jest znaczny wzrost presji płacowej. Aż 88 proc. hoteli potwierdziło wzrost przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń na podstawowych stanowiskach (recepcjonista, kelner, kucharz, pracownik służby pięter) w stosunku do okresu sprzed pandemii. Blisko 40proc. obiektów wskazuje na wzrost wynagrodzeń o ponad 20 proc.

W ankiecie przeprowadzonej wśród hotelarzy w dniach 12-15 lipca wzięło udział 214 hoteli zlokalizowanych wewszystkich województwach. 68 proc. spośród nich położonych jest w miastach. 23 proc. toobiekty sieciowe. Większość ankietowanych (83 proc.) to hotele liczące do 150 pokoi, 68 proc. hoteli ma mniej niż100 pokoi, a średnia wielkość obiektu wyniosła 83 pokoje. Hotele, w których przeważa ruch biznesowy, stanowiły 39 proc., łączące segment biznesowy zturystycznym 36 proc., a specjalizujące się wturystyce wypoczynkowej 25 proc. Dominującymi formami biznesu hotelowego wśród ankietowanych obiektów są mikro, małe iśrednie przedsiębiorstwa (93 proc.). Wszystkie powyższe statystyki są praktycznie niezmienne od początku przeprowadzania przez Izbę ankiet, niezależnie od zmieniającej się liczby respondentów.



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2021 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com