TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2020-05-05 - Branża alkoholowa chce umożliwienia sprzedaży przez internet

Przedstawiciele branży spirytusowej dążą do tego, aby sprzedaż alkoholu przez internet w Polsce została jednoznacznie dozwolona.

reklama


Obecnie przepisy dotyczące handlu winem, piwem oraz innymi napojami alkoholowymi przez Internet są niejasne, a decyzje organów skarbowych wskazują, że alkohol może być wydany jedynie w punkcie sprzedaży posiadającym zezwolenie. To powoduje, że sklepy lub restauracje, które podejmują próby sprzedaży on-line, wiele ryzykują. Aby działać w pełni zgodnie z prawem, sklep/lokal może przyjmować zamówienia na alkohol zdalnie, ale towar powinien być wydawany w punkcie posiadającym stosowne zezwolenie (oczywiście po sprawdzeniu pełnoletniości kupującego).

Zezwolenia na sprzedaż alkoholu dla hoteli oraz restauracji wydawane są na konsumpcję w danym miejscu. Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości oraz przeciwdziałania alkoholizmowi nie ma możliwości stosowania jej w celu konsumpcji lub sprzedaży na wynos. Obecne prawo nie przewiduje również sprzedaży alkoholu z zezwolenia sklepu stacjonarnego z dostawą do domu. Myśląc o legalnej dostawie typu home delivery przychodzi mi jedynie jeden pomysł wykorzystania w tym celu zezwolenia na sprzedaż alkoholu podczas imprez zamkniętych. Żeby ubiegać się o takie zezwolenie działalność musi polegać na dostarczaniu żywności na imprezy zamknięte. Imprezy zamknięte to takie, które organizowane są w czasie i miejscu wyznaczonym przez klienta na podstawie zawartej z nim umowy. Przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie ograniczają terytorialnego zasięgu obowiązywania zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych podczas organizacji przyjęć. Zatem działalność na podstawie tego zezwolenia może być prowadzona na terenie całego kraju. - przekonuje Remigiusz Zdrojkowski, członek zarządu Pro-Log S.A

Nasuwają się dwa zasadnicze pytania. Pierwsze wynika z obawy, czy w wyniku umożliwienia sprzedaży on-line dostęp do alkoholu nie stanie się zbyt łatwy. Drugie pytanie dotyczy kwestii technicznych - czy branża jest przygotowana na taką zmianę od strony organizacyjnej?

W wielu państwach europejskich sprzedaż alkoholu przez Internet jest legalna i nie wzbudza wątpliwości. Wydaje się, że nie ma powodów, aby osoby pełnoletnie, które mają prawo do zakupu alkoholu w sklepie spożywczym, nie mogły zamawiać napojów z procentami w sposób zdalny.
Wątpliwości niektórych wzbudza łatwość, z jaką robi się zakupy w Internecie. Nie trzeba wychodzić z domu, wystarczy kilka kliknięć i produkt zostaje zamówiony. Czy nie sprawi to, że sprzedaż mocnych trunków gwałtownie wzrośnie, a przez to jeszcze trudniejsze stanie się przeciwdziałanie alkoholizmowi?

Przedstawiciele branży przekonują, że taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny. Przede wszystkim na zamówione wino lub inny trunek będzie trzeba zaczekać - zazwyczaj nie mniej niż 48 godzin. Wyklucza to więc robienie zakupów impulsowych, pod wpływem "palącej potrzeby" napicia się alkoholu. Dla osoby uzależnionej, która potrzebuje alkoholu "już teraz", opcja zamówienia go przez Internet nie będzie więc żadną alternatywą.

W sieci zakupy w większym stopniu będą natomiast robili koneserzy - np. osoby, które w okolicznych sklepach nie są w stanie znaleźć konkretnego gatunku whisky lub wina z ulubionej winnicy. Obecnie sytuacja bywa absurdalna, bo osoba, która znajdzie poszukiwany trunek na stronie internetowej sklepu w innym mieście, nie może zamówić go na odległość. Klientami sklepów internetowych będą także osoby poszukujące dobrej klasy trunków na prezenty oraz takie, które kupują alkohol np. z myślą o rodzinnej uroczystości lub od dawna planowanym spotkaniu w gronie znajomych.

Możliwość zamawiania alkoholu na odległość pomogłaby także restauracjom, które obecnie przestawiły się na oferowanie jedzenia z dowozem. Wówczas zamawiając obiad z restauracji, klient mógłby do niego zamówić również wino.

Przedstawiciele branży zapewniają, że obawy o ułatwienie dostępu do alkoholu dla nieletnich także nie wydają się uzasadnione. Kurierzy od dawna weryfikują dokumenty odbiorców, np. dostarczając umowy dla operatorów telekomunikacyjnych. Sprawdzenie dowodu osobistego adresata podczas dostawy alkoholu nie byłoby więc niczym, co znacząco wykraczałoby poza dotychczasową rutynę.



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2020 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com