TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2019-08-23 - Rozczarowanie turysty odbija się na opinii o branży

Czasami oczekiwania turystów rozmijają się z tym, co zastają oni na miejscu. Jeśli taką rozczarowaną turystką jest osoba publiczna, mająca spore zasięgi w mediach społecznościowych to może to powodować problemy wizerunkowe całej branży.

reklama


Kilka dni temu, na Instagramie, celebrytka i blogerka Edyta Pazura, zamieściła negatywny wpis dotyczący jednego z tureckich hoteli. Napisał o tym jeden z serwisów plotkarskich, co w znaczący sposób podbiło zasięgi. Wpis jest na tyle ogólny, że na dobrą sprawę nie wiadomo o co chodzi pani Edycie, oprócz tego, że jest niezadowolona.





Z komentarzy można przypuszczać w jakim hotelu znalazła się p. Pazura, jednak w kontakcie z nami nie chciała ona potwierdzić, ani danych obiektu, ani danych biura, które jej imprezę sprzedało. Zaproponowaliśmy przedstawienie jej historii, ale pozostało to bez odpowiedzi i konkretów. Link do źródła www.instagram.com

Niby pod tym wpisem inne użytkowniczki Instagrama prezentowały odmienne stanowisko i broniły wyjazdów zorganizowanych





Jednak w przekazie medialnym i większości komentarzy to zdanie celebrytki było na wierzchu i spowodowało np. publikację artykułu o treści wyraźnie zniechęcającej do biur podróży





Link do tekstu www.plotek.pl

Oczywiście, w szczycie sezonu może się zdarzyć, że w hotelu pojawią się jakieś niedociągnięcia. Od naprawienia ich są rezydenci i recepcja. Jeśli oni nie mogą tego uczynić, istnieje ścieżka reklamacyjna, a jeśli i ona nie przyniesie skutku można iść do sądu. W każdym z tych przypadków należy mieć jednak jakieś konkretne argumenty.

W przeciwnym razie robi się z tego robi budowanie swojego celebryckiego PR, bo sama Edyta Pazura prowadzi blog o tematyce obejmującej turystykę i podróże o nazwie Maybe Baby imaybebaby.com Takie zbijanie kapitału medialnego dzieje się kosztem "złych i naciągających biur podróży" i postawa typu "nie podoba mi się, ale nie powiem co" uderza w wizerunek branży jako całości i wzbudza negatywne emocje w stosunku do organizatorów turystyki.





Oczywiście warto tu zwrócić uwagę na fakt, że każdy sprzedawany produkt powinien mieć odpowiedni opis i powinien być on dobrany do turysty. W przypadku hotelu, który na podstawie komentarzy możemy podejrzewać, że przyczyną rozczarowań jest opis obiektu w ofercie biura TUI nie zawiera informacji, że w hotelu działa klub nocny do 2:00, a opis tego samego obiektu, przygotowany przez biuro Dreamtours, już tę informację prezentuje.

Często się także zdarza, że turyści przesadzają ze swoimi oczekiwaniami. Nie tak dawno pisaliśmy o wyroku, w którym sąd orzekł, że organizator turystyki nie może odpowiadać za przesadne oczekiwania - Sąd: touroperator nie może odpowiadać za przesadne oczekiwania. W tamtej sprawie, turystka otrzymała niewielkie zadośćuczynienie za drobne niedociągnięcia, jednak nie była to nawet 1/3 kosztów sądowych, które musiała pokryć. Warto pamiętać, że bardzo wiele zależy od sprzedawcy. Żeby sprzedać wycieczkę, biura muszą wzbudzić potrzebę wyjazdu. Jeśli klient zostanie dobrze poinformowany w jakie warunki pojedzie i zaakceptuje to, to prawdopodobieństwo złożenia reklamacji spada. Natomiast, jeśli sprzedawca obieca przysłowiowe złote góry, a na miejscu okaże się, że warunki różnią się od tych, przedstawianych przez sprzedawcę, wówczas rozczarowanie i frustracja biorą górę.



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2024 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com