TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2009-01-25 - Będą masowe zwolnienia w LOT?

Do cięć w zatrudnieniu przygotowuje się zarząd LOT-u. Jak ustalił WSJ Polska, na przełomie kwietnia i maja związkom zawodowym spółek z lotniczej grupy przedstawiony zostanie plan redukcji etatów. Spółki należące do LOT mają odprawić ponad tysiąc z siedmiu tysięcy pracowników ogółem zatrudnionych.

reklama


Nieoficjalnie mówi się, że w sprawie tak radykalnego cięcia, na pełniącego obowiązki prezesa spółki Sebastiana Mikosza naciska ministerstwo skarbu państwa, które kontroluje prawie 68 proc. akcji firmy. Jednak o planowanej redukcji etatów nikt nie chce się wypowiadać oficjalnie. - Obecnie w firmie rozpoczęły się już grupowe zwolnienia. Ich rezultatem będzie zwolnienie do końca kwietnia 120 osób - potwierdza Jan Kreczmar, dyrektor komunikacji PLL LOT. Ma on na uwadze uzgodnione ze związkami zawodowymi cięcia w głównej spółce, czyli PLL LOT. Zatrudnia ona obecnie 3,7 tys. osób. Już jakiś czas temu p.o. prezesa Sebastian Mikosz przyznał, że prawdopodobnie będzie musiał niebawem przysiąść do stołu i porozmawiać ze związkami na ten temat.

Kolejne zwolnienia mają dotyczyć nie tylko LOT-u, ale również pozostałych spółek z grupy kapitałowej. Najwięcej etatów ma zostać zredukowanych w spółce LGS, która prowadzi obsługę naziemną samolotów na Okęciu. Obecnie zatrudnionych jest tam ponad 1,6 tys. osób, a redukcja ma dotknąć 400 osób. Podobne cięcia dotyczyć będą PLL LOT. Ograniczone będą przede wszystkim etaty w administracji. - Oczywiście słyszałem plotki o zwolnieniach, ale do tej pory zarząd nas o tym nie informował - wyjaśnia Stefan Malczewski, szef Solidarności w LOT. Jego zdaniem, byłby to nieprzemyślany ruch. - Problemem LOT-u nie są pracownicy, lecz kontrakty hedgingowe. Poprawa sytuacji finansowej firmy uzależniona jest od tego, czy zarządowi uda się wynegocjować z bankami wydłużenie okresu spłaty - wyjaśnia.

Zdaniem ekspertów firma aby przetrwać, musi odchudzić zatrudnienie. - Jest cały szereg stanowisk, które się dublują, np. zarządy LOT-u i Eurolotu - wyjaśnia Zbigniew Sałek, wiceszef Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk. Zaznacza jednak, że tak duże zwolnienia nie będą łatwe. - To jest państwowa firma posiadająca silne związki zawodowe - mówi Sałek. Z kolei Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, uważa, że radykalne cięcia w zatrudnieniu są potrzebne, nawet jeżeli zarząd ryzykuje spór ze związkami. - Ewentualne strajki będą grą o sumie zerowej, ponieważ tylko przybliżą LOT do bankructwa. Jeśli zatrzymane zostaną samoloty na Okęciu, LOT wytrzyma góra dwa tygodnie - podkreśla Furgalski. Z tego muszą sobie zdawać sprawę również pracownicy.



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2024 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com