TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej


2007-02-15 - Właściciel białostockiego hotelu Gołębiewski w sądzie za złamanie prawa budowlanego

Wojewodowie białostoccy już od kilku lat ratują właściciela Hotelu Gołębiewski przed zasądzoną rozbiórką części obiektu. Tadeusz Gołębiewski znowu ma stanąć przed sądem, tym razem przez bezprawną przebudowę głównego wejścia.

reklama


W połowie ubiegłego roku w białostockim Hotelu Gołębiewski przebudowano wejście do hotelu, nad holem zamontowano przeszkloną kopułę, wyburzono kilka ścian działowych i schody, a także zbudowano szyb windy. Problem polega na tym, że żaden urząd nie wydał na te prace pozwoleń.

W lipcu ubiegłego roku białostocki inspektor nadzoru budowlanego nakazał wstrzymać wszystkie prace w hotelu. Jednak inwestor nie przejął się zakazem i kontynuował prace aż do ich zakończenia. Wówczas samowolą zajęła się prokuratura. W środę, 14 lutego bieżącego roku do sądu wysłała akt oskarżenia, w którym Tadeusz Gołębiewski, właściciel hotelu oraz inwestor figuruje jako oskarżony.

Adam Kozub z Prokuratury Okręgowej w Białymstoku poinformował - Zarzuciliśmy mu złamanie prawa budowlanego, za co grozi grzywna lub nawet do dwóch lat więzienia.

Gołębiewski nie przyznaje się do winy, ponieważ jego zdaniem prace tego typu nie wymagały uzyskania żadnych pozwoleń, a remont musiał być dokończony ze względu na poprawienie stanu bezpieczeństwa gości hotelowych oraz polepszenie standardu obiektu.

Są to już kolejne kłopoty właściciela hotelu, który znajduje się na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost". W listopadzie 1998 roku, dzień przed uprawomocnieniem się decyzji o pozwoleniu na budowę, inwestor zaczął rozbudowę obiektu. W niskiej części hotelu od strony ulicy Warszawskiej dobudowano piętro z salami konferencyjnymi. Właśnie tego ostatniego dnia właściciel sąsiadującej z hotelem posesji wysłał do gminy pisemne odwołanie. Zaznaczał w nim, że nie zgadza się na rozbudowę hotelu, ponieważ dobudówka będzie przesłaniała część jego działki. Sprawy nie została załatwiona polubownie, dlatego też zajął się nią sąd administracyjny, który w prawomocnym wyroku nakazał rozbiórkę dobudowanego piętra. Sprawą zajął się nawet Trybunał Konstytucyjny, ale nakazu nie zmienił.

Jednak do tej pory nie doszło do rozbiórki, gdyż wstrzymują ją wojewodowie. Ostatnio Jan Dobrzyński aż do 30 września 2008 roku. Wyjaśnia - Były ku temu powody. Obecne zmiany w prawie zmierzają w kierunku możliwości pozwolenia na funkcjonowanie budynków, które spełniają ważną funkcję społeczną. Podobne decyzje wstrzymujące podjąłem też w przypadku kilku domów, gdzie mieszkali ludzie. Tak więc hotel nie jest tu jakimś wyjątkiem.

Tadeusz Gołębiewski już trzy razy ubiegał się u podlaskich wojewodów o wstrzymanie rozbiórki hotelu. Zawsze skutecznie.

Tadeusz Gołębiewski kłopoty z funkcjonowaniem swoich obiektów miał nie tylko w Białymstoku. W Wiśle w 2003 roku powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Cieszynie nie wydał mu pozwolenia na użytkowanie budynku. Negatywną opinię Gołębiewski otrzymał też od straży pożarnej, która znalazła usterki w drzwiach na drogach ewakuacyjnych. Natomiast wojewoda śląski uznał, że uchybienia zagrażają zdrowiu oraz życiu gości i zakazał właścicielowi prowadzenia usług hotelarskich aż do czasu usunięcia usterek. Jednak pomimo zakazu, hotel cały czas przyjmował gości. Dopiero w 2005 roku obiekt formalnie dopuszczono do użytku.



Wróć do strony głównej


Pełna wersja

© 2024 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami

stat24.com