TUR-INFO.PL
Serwis Informacyjny Branży Turystycznej
Według konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela zerwanie umowy przez PPL na rozbudowę Okęcia jest niezasadne i nie ma podstaw prawnych. W swoim komunikacie konsorcjum napisało, że takie działanie to tylko i wyłącznie przeniesienie odpowiedzialności za zerwanie kontraktu z PPL-u na wykonawcę.
reklama
W piątek bowiem PPL zerwało umowę z konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela na budowę Terminalu 2 na warszawskim lotnisku. Powodem odstąpienia od umowy był brak akceptacji Państwowej Straży Pożarnej o dopuszczeniu terminalu do eksploatacji. Powodem sporu jest Dźwiękowy System Ostrzegawczy.
Konsorcjum nie zgadza się z decyzją i podkreśliło w poniedziałkowym komunikacie, że "podejmie wszelkie niezbędne kroki prawne, w celu obrony własnych praw, jak również zachowania dobrego imienia jego członków, którzy wielokrotnie udowodnili, że są w stanie realizować z sukcesem różne projekty, znacznie przewyższające budowę Terminalu 2 zarówno pod względem zakresu, jak i złożoności technicznej".
Wykonawca chce jak najszybciej dopuścić hale odlotów do użytku i w tym celu od 2 miesięcy współpracuje z Centrum Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej (CNBOP), przy dostosowaniu działania systemu DSO do wymagań Straży Pożarnej - podkreśla Budimex w komunikacie.
Zdaniem Budimexu, zwlekanie z otwarciem hali odlotów Terminalu 2 nie jest winą wykonawcy. Budowa Terminalu 2 wraz z pirsem północnym Portu Lotniczego w Warszawie (II etap) została bowiem zrealizowana w terminie i zgodnie z projektem. Projekt ten został zatwierdzony zarówno przez PPL, jak również przez niezależnego weryfikatora, firmę Epstein.
© 2026 TUR-INFO.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kontakt z nami